Monika & Tomasz

Czasami nie trzeba wyszukanych miejsc, szalonych póz i dodatków do sesji plenerowej, by w kadrach zamknąć klasyczne piękno, bliskość zakochanych w sobie ludzi. Czasami wystarczy wstać bardzo rano, zatuszować oznaki niewyspania, by potem móc dobudzać się na pomoście przytulając się do męża/żony:).

Bardzo lubię plenerowe szaleństwa, ale lubię też plenerowy spokój:). Najważniejsze jest przecież to, by na zdjęciach widać było ludzi takich, jakimi są:)). Zapraszam na plener Moniki i Tomasza.

 

brak komentarze(y)

Twój adres e-mail nigdy nie będzie publikowany. Wymagane pola zostały zaznaczone *

*

*

Wystąpił błąd przy dodawaniu komentarza. Spróbuj ponownie.

Podaj wynik 6 + 8 ?
Please leave these two fields as-is:
Ważne! Aby zatwierdzić musisz rozwiązać proste zadanie matematyczne w celu weryfikacji czy jesteś człowiekiem czy robotem :-)